Obrzędowość

Jako element związany z obrzędowością ludową i religijną kwiaty występowały kilka razy w ciągu roku. Były dodatkiem do palmy wielkanocnej; bukszpan oraz barwinek służyły do ozdabiania koszyczków ze święconką. W dniu Zielonych Świątek ściany przyozdabiało się gałązkami lipy, peonii. Na zakończenie oktawy Bożego Ciała wieszało się na ścianie domu święcone wcześniej wianki, w których można było znaleźć rozchodnik i macierzankę. Zbierało się też kwiaty do sypania podczas procesji Bożego Ciała. Natomiast ze świętem Matki Bożej Zielnej (15 sierpnia) związany jest zwyczaj robienia i święcenia bukietów z kwiatów i ziół. Poniżej przedstawiamy kilka przykładów wykorzystania kwiatów w obrzędowości i związaną z nimi symbolikę.

Palmy wielkanocne

Palma to symbol odradzającego się życia. Wykonana była z wierzby, gałązek malin i porzeczek,  rozchodnika, wrzosu, wikliny, jedliny, leszczyny; zdobiona papierowymi kwiatami i wstążkami. Palmy przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę, cis, widłak. Po powrocie z nabożeństwa chłostano się poświęconą palmą, wołając przy tym:

„Nie ja biję – palma bije
Wierzba bije, nie zabije
Za tydzień Wielki Dzień
Za sześć noc Wielkanoc”

Palma wielkanocna  poświęcona w kościele miała chronić ludzi, zwierzęta, domy i pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem świata. Święconym palmom przypisywano uzdrawiającą moc. Wierzono np. że połknięcie bazi zapobiega bólom gardła i głowy.
Palmy wykorzystywano do kropienia wodą zwierząt i obejścia; palonymi okadzano bydło, ich kawałki wkładano do kurzych gniazd, uli; bazie obrywane poświęconej palmie mieszano z ziarnem siewnym, które podkładano w pierwszą zaoraną skibę; krzyżyki z witek zatykano na polach, aby uchronić je przed suszą, szkodnikami i gradobiciem. Gałązki palmowe ustawiano w oknie domostwa – próbowano w ten sposób ujarzmić burzę, uchronić dobytek oraz mieszkańców. Poświęconą palmę przybijano także do drzwi – na szczęście, smagano nią dzieci i dorosłych, aby zapewnić im powodzenie i zdrowie. W Wielką Sobotę palmy są palone, a popiół z nich jest używany w następnym roku, kiedy w środę popielcową ksiądz znaczy nim głowy wiernych.

Palmy wielkanocne są specjalnością twórców sztuki ludowej i w każdym regionie mogą się znacznie różnić zarówno układem, wielkością, jak i zastosowanymi roślinami. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach – w miejscowości Łyse, w parafiach Gminy Zbójna i w wielu gminach sąsiednich oraz w Małopolsce – w Lipnicy Murowanej i w Rabce. Wspomniane regiony słyną w Polsce z wysokich, kilkumetrowych palm. Palmy kurpiowskie przypominają kolorowe słupy – na całej długości są ozdobione zielenią i bibułkowymi kwiatami. Czub drzewka pozostawia się zielony. Najpiękniejsze palmy zakupują muzea regionalne lub też wstawia się je do kościołów na okres świąteczny.

Palma góralska wykonana jest z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. Zwieńczona jest czubem z bazi, jedliny, bibułkowych barwnych kwiatów i wstążek. Palmy te spotyka się podczas procesji w Lipnicy Murowanej, Tokarni, Rabce. W Lipnicy i w Rabce rokrocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę.

Dzisiaj w miastach kupujemy palmy u ulicznych sprzedawców, czasem w ostatniej chwili przed nabożeństwem. Najczęściej wybieramy wierzbowe gałązki ozdobione baziami i bukszpanem, albo już znane w całym kraju palemki „wileńskie” – misternie uplecione z suszonych kwiatów, mchów i traw. Na wsi palmy wielkanocne przygotowuje się własnoręcznie. Dawniej do wyrobu palm wykorzystywano tylko rośliny w kolorach naturalnych, teraz wiele z nich się barwi, głównie farbami anilinowymi.

Wianki

Są to układy kompozycyjne z roślin ciętych, gdzie kwiaty są ułożone w szeregu na kształt koła. Mogą być wianki plecione lub spięte z podkładem zieleni ciętej.
Świętojańskie obyczaje i obrzędy obracają się wokół świętowania i czczenia dwóch żywiołów – wody i ognia – przypada to na wigilię św. Jana, tj. przesilenie letnie 23/24 czerwca. Był to czas magiczny, gdzie nie obowiązywały tradycyjne, surowe zakazy moralne. Magia dotyczyła również roślin. Najważniejszy tej nocy był kwiat paproci. Zapewniał szczęście i miłość. Wierzono też w czarodziejską moc  łopianu, byliny, piołunu, dziurawca, mięty, biedrzeńca, czarnego bzu, które zawieszano na drzwiach domostw bądź palono  w ognisku.

Dawniej wianki wito z siedmiu ziół i wraz z płonącą świeczką puszczano na wodę. Najczęściej zbierano dziurawiec, bylicę, koniczynę, krwawnik, miętę, rumianek i kwiat dzikiego bzu. Wróżba ta dotyczyła zamążpójścia. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera, oznaczało to szybkie wyjście za mąż. Jeśli płynął dalej, dziewczyna będzie mężatką, ale nieprędko. Jeśli zaś wianek płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu, zostanie ona starą panną. Prawdopodobnie jest to pozostałość dawnych wiosennych obrzędów kończących zaklinanie „dobrego początku”, nawiązujących do obrzędowości zadusznej i nadchodzącego urodzaju.

Zioła wykorzystywane niegdyś do plecenia wianka także suszono i używano do leczenia. Dzisiaj wianek może być zrobiony z dowolnych ziół i roślin, ale dobrze, aby ozdabiała go wstążka z siedmioma węzłami. Wianek to prośba i ofiara dla dobrych duchów przyrody. Każdy węzełek symbolizuje jedno marzenie, jakie chciałoby się spełnić tego lata. Można prosić o coś ważnego dla siebie lub bliskiej osoby. Zwyczajowo proszono o miłość, ale w dzisiejszych czasach robi się wianki z prośbą o inspirację, zmianę kierunku życia, uzdrowienie, otworzenie się przed nami zupełnie nowych, lepszych możliwości.

Pośrodku wianka stawia się świeczkę, bo wianek jest znakiem równowagi pomiędzy ogniem a wodą. Czerwona wstążka wpleciona w wianek nadaje się, gdy większość próśb dotyczy miłości, zielona, gdy pieniędzy i zdrowia. Uniwersalne kolory to złoto i biel. Gdy prośby dotyczą darów duchowych i rozwoju wewnętrznego, należy wybrać niebieską. Można też zrobić specjalny warkoczyk z siedmiu wstążek, z których każda symbolizuje jedno marzenie, i ozdobić nim wianek.

Dożynki

Święto, różnie nazywane w poszczególnych regionach Polski – wyżynki, obżynki, okrężne,  wieniec, wieńcowe. Zwyczajowo dożynki łączono z dniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, czyli Matki Boskiej Zielnej (15 sierpnia).

Wieńce dożynkowe  wykonywano z ostatnich kłosów zżynanych uroczyście na zakończenie żniw. W wieńcu tradycyjnie były cztery zboża: pszenica, żyto, jęczmień i owies, a także zioła, owoce, makówki i kwiaty – nagietki, koszyczki Najświętszej Marii Panny, czyli werbena, łzy Matki Boskiej – groszek, warkoczyki najświętszej Panienki – dziewanna drobnokwiatowa, złote włosy Matki Boskiej – len czy pantofelki Matki Boskiej. Wieńce były dawniej tak duże, że wieziono je do kościoła na drabiniastych wozach.

Wieńce powstają z roślin ciętych, które są spinane. Zazwyczaj w kształcie okręgu, pierścienia. Kształt wieńca może symbolizować życie po śmierci oraz wyrażać pamięć. Wieńce są składane zazwyczaj na grobach bądź w miejscach pamięci narodowej. Wieńce zdobywają też zwycięzcy zawodów sportowych np. wieniec laurowy na olimpiadzie. Wieńce mogą być płaskie, okrągłe lub półokrągłe. Wieńce dekoruje się zazwyczaj szarfami, wstęgami, sznurami. Wieniec lekki jest wiązany z obręczą z wierzby, leszczyny. Jest wykonany z gałęzi choiny oraz krzewów liściastych dębu lub machonii. W tym rodzaju wieńca używa się gałęzi jałowca, świerku, jodły. Wieniec może być lekki znajdujący się na obręczy lub ciężki, na podkładzie ze słomy. Wieniec na podkładzie ze słomy nazywamy wieńcem rzymskim. Jest on wykonywany albo z kwiatów i liście albo z pojedynczych gałązek krzewów iglastych, suchych kwiatów, mchu, szyszek.

***

W Polsce, gdzie występują  cztery pory roku, ich przełomy wyznaczają wielkie cykle świąteczne. Jest to relikt odległego kultu słońca. Kultura plemienna pogan i chłopska kultura ludowa są  silnie osadzone  w realiach natury i czasu. Wraz z wprowadzeniem chrześcijaństwa w Polsce nastąpiło sprzężenie  i wzajemne przenikanie obrzędów agrarnych i religijnych.

Niektóre z wierzeń i obrzędów ludowych (reliktów pogańskich)  funkcjonują odrębnie np. Noc Świętojańska, większość jednak uległa zasymilowaniu i jest kultywowana łącznie z obrzędami chrześcijańskimi np. Wielkanoc czy  Boże Narodzenie.

Poświęcone rośliny miały różnorodne zastosowanie. Bukiety i wianki trzymano przez cały rok, wierzono, że chronią od nieszczęścia, choroby, czy pioruna. Wianki czasem wieszano na drzwiach, a bukiety z Zielnej wkładano za święte obrazy Wyciągnięte z nich zioła lecznicze były szczególnie skuteczne w leczeniu ludzi i zwierząt. Czasem podkładano je też umarłym pod głowę. W okolicach Jasła i Gorlic na przykład poświęcone ziele wkładano na jeden dzień do kapusty, aby nie miała robaków. Wiankami okadzano bydło wypuszczane pierwszy raz na wypas, albo podejrzane o zauroczenie. Spalano je też gdy grzmiało. Dokładne ich zastosowanie zależało od regionu.

Bibliografia:
1.     J. Łagoda , M. Łagoda, A.Gorowiec, Święta w polskim domu
2.    Renata Hryń-Kuśmierek, Zwyczaje, obrzędy
3.    http://astromagia.pl/niezwyke/zwyczaje/2608-swietojanska-noc-ciagle-ma-moc?start=1 :
4.    2005-2007 Katolicka Agencja Informacyjna.

  • Finansowanie:



    Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
%d blogerów lubi to: