Bibułkarstwo

Bibułkarstwo to nieodłączny element małopolskiej i podkarpackiej tradycji. Jej najliczniejsze świadectwa odnajdziemy w Muzeum Folkloru w Sanoku oraz we wsi Tokarnia – największym centrum myślenickiego bibułkarstwa.

Skąd wzięło się bibułkarstwo? Tradycja tworzenia ozdób z bibuły wiąże się ze zwyczajem zdobienia izb mieszkalnych, głównie z okazji dorocznych świąt kościelnych. Długie i mroźne zimowe wieczory sprzyjały spotkaniom lokalnych gospodyń, które za pomocą kwiatów z bibuły chciały na nowo wypełnić domostwa kolorami lata. To górska przyroda stanowiła najważniejszą inspirację dla kwiaciarek – bo tak właśnie nazywały siebie kobiety zajmujące się wyrobem kwiatów. Wykonywane przez nie ozdoby przedstawiały głównie występujące w naturze kwiaty: maki, stokrotki, chabry, niezapominajki i dzwonki.

Kwiaty z bibuły wykorzystywano do przybrania wieńców na Wszystkich Świętych. Podczas uroczystości kościelnych używano ich do dekoracji feretronów noszonych w czasie procesji. Ubarwiały także uroczystości weselne: wianuszki z kwiatów nosiły druhny, a gościom weselnym przypinano do ubrań stroiki, tzw. wionącki.

Bibuła znalazła swoje zastosowanie przy wyrobie ozdób już w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Ten w miarę tani surowiec sprowadzali zajmujący się handlem miejscowi Żydzi. Z czasem wykształciły się rozmaite techniki bibułkarskie, takie jak wycinanie, skręcanie, zwijanie, rolowanie, cukierkowanie czy becikowanie. Bibułkarki znalazły także sposób na ochronę ozdób przed wpływem warunków atmosferycznych: zanurzały gotowe wyroby w rozpuszczonym wosku, co chroniło je przed utratą kształtu i koloru pod wpływem światła, temperatury i wilgoci.

W dzisiejszych czasach bibułkarstwo należy niestety do tzw. ginących rękodzieł. Umiejętność tworzenia kwiatów z papieru posiada coraz mniej osób. Obecnie bibułkarstwem zajmują się głównie twórcy ludowi, świadomie kultywujący dawne tradycje.

  • Finansowanie:



    Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: